Back to Languages
Polish - Chapter 70
Translation by Jozefa Bielawskiego
Verse 1
Zapytał zadajacy wyjasnienia o kare spadajaca
Verse 2
Na niewiernych - ktorej nikt oddalic nie potrafi
Verse 3
Pochodzaca od Boga, władcy stopni
Verse 4
Aniołowie i Duch wznosza sie ku Niemu w Dniu, ktorego wielkosc - piecdziesiat tysiecy lat
Verse 5
Badz wiec cierpliwy cierpliwoscia piekna
Verse 6
Oni mysla, ze ona jest daleka
Verse 7
Lecz My sadzimy, ze jest bliska
Verse 8
Tego Dnia niebo bedzie jak miedz roztopiona
Verse 9
A gory beda jak kłaczki wełny
Verse 10
I serdeczny przyjaciel nie bedzie pytał serdecznego przyjaciela
Verse 11
Kiedy sie zobacza. Tego Dnia grzesznik chciałby sie okupic od kary swoimi synami
Verse 12
Swoja towarzyszka i swoim bratem
Verse 13
I swoim klanem, ktory mu dawał schronienie
Verse 14
I wszystkimi, ktorzy sa na ziemi, zeby tylko mogł byc uratowany
Verse 15
Wcale nie! Zaprawde, to jest ogien piekielny
Verse 16
Zrywajacy skalp
Verse 17
Wzywajacy tego, ktory sie wycofał i ktory sie odwrocił plecami
Verse 18
Ktory zbierał i przechowywał
Verse 19
Zaprawde, człowiek jest stworzeniem zmiennym
Verse 20
Kiedy dosiegnie go zło, jest niecierpliwy
Verse 21
A kiedy dosiegnie go dobro, jest niedostepny
Verse 22
Z wyjatkiem tych, ktorzy sie modla
Verse 23
Ktorzy sa wytrwali w modlitwie
Verse 24
Do ktorych majatku ma okreslone prawo
Verse 25
Proszacy i biedny
Verse 26
I tych, ktorzy wierza w Dzien Sadu
Verse 27
I tych, ktorzy sie boja kary swego Pana
Verse 28
Zaprawde; kara ich Pana jest nieunikniona
Verse 29
I tych, ktorzy zachowuja czystosc
Verse 30
I zyja tylko z zonami i niewolnicami - wtedy oni nie sa ganieni
Verse 31
Natomiast ci, ktorzy wykraczaja poza to, sa przestepcami
Verse 32
I ci, ktorzy strzega depozytow swoich i przestrzegaja swoich zobowiazan
Verse 33
I ci, ktorzy stoja prosto, kiedy składaja swiadectwo
Verse 34
I ci, ktorzy sie troszcza o swoje modlitwy
Verse 35
oni beda w Ogrodach uszanowani
Verse 36
A coz z tymi, ktorzy nie uwierzyli, biegajacymi przed toba z wyciagnietymi szyjami
Verse 37
Na prawo i na lewo, gromadami
Verse 38
Czyz nie pragnie kazdy człowiek, aby został wprowadzony do Ogrodu szczesliwosci
Verse 39
Wcale nie! My stworzylismy ich z tego, co oni wiedza
Verse 40
Lecz nie! Przysiegam na Pana wschodow i zachodow! My przeciez posiadamy moc
Verse 41
Aby zamienic ich na lepszych, i My nie mozemy byc wyprzedzeni
Verse 42
Pozwol im wiec pograzac sie w pustych słowach i zabawiac, az napotkaja Dzien, ktory im został obiecany
Verse 43
Ten Dzien, kiedy oni wyjda z grobow, pospiesznie, jak gdyby sie spieszyli do kamieni ofiarnych
Verse 44
Z pokornymi spojrzeniami, okryci ponizeniem! Taki bedzie Dzien, ktory im został obiecany